piątek, 17 lipca 2009

Czwartek i Piątek.


Wczoraj tradycyjnie pobiegłem rano na Glinne, ale nie mierzyłem czasu. Wydaje mi się, że zmieściłem się spokojnie w 45 minutach. Całościowo również poniżej 2 h czułem się dobrze ciągły bieg więc elegancko i zadowolony.
Dziś zaliczyłem nową trasę też fajną dużo podjazdów i zjazdów, zaliczyłem mały upadek ale bez obcierki na ciele lekko zdarła mi się taśma na kierownicy bo próbowałem ominąć korek i odczepiłem się tylko na jednej pedale a poleciałem na druga stronę. Bywa mała nauczka. Tak czy siak trasa super choć początkowo chciałem atakować Suchą, ale dobrze, że zrezygnowałem. Bardzo upalnie i przy słabym jedzeniu nie było sensu się wygłupiać a i tak było ok
Dystans: 63.47 km
Czas : 2 h 30 min 00 sek
Średnia V: 25.54 km/h
Max V: 69.1 km/h

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz